Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
radqqq
10:57

W czym upatruje Pan większą szansę na zmianę – w partiach politycznych czy w oddolnych ruchach społecznych?

- I w tym, i w tym. Uważam, że społeczeństwo powinno być aktywne “od dołu”. Bo co innego nam pozostaje? Musimy mówić o tym, co dla nas ważne, organizować się i nie godzić na kłamstwo, w którym niestety w znaczniej mierze żyjemy. Mówi się teraz o tzw. drugim obiegu, który ma kilka przyczółków np. w postaci stowarzyszeń czy prasy innej niż mainstreamowa. To bardzo istotne i wartościowe zjawisko, charakterystyczne dla społeczeństwa obywatelskiego o cechach opozycyjnych. Normalnie w demokracji panują relacje partnerskie między sprawną władzą a aktywnymi obywatelami. W Polsce od pewnego czasu tworzy się społeczeństwo opozycyjne, które musi mieć własne instytucje, ponieważ nie jest dopuszczane do instytucji państwowych i publicznych. Partia instytucjonalna, która w demokratycznych wyborach zdobyła 20 proc. głosów wszystkich uprawnionych do głosowania Polaków, a więc w rzeczywistości dysponuje niewielkim poparciem społecznym, ma całkowity monopol i nie dopuszcza reszty społeczeństwa do współrządzenia. Jest to wbrew zasadom demokracji, która jest – oczywiście – rządami większości, ale z uwzględnieniem praw mniejszości i mechanizmami uczestnictwa obywatelskiego. I to nie tylko i nie przede wszystkim przecież praw mniejszości obyczajowych… Trzeba więc budować niezależne instytucje i stowarzyszenia. Część z nich jest związana z partiami politycznymi, ale to nie jest nic złego. Zmiany muszą następować “dwutorowo” oddolnie i odgórnie.

— Prof. dr hab. Piotr Gliński

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl